RONNIE FIEG

PROJEKTANT OBUWIA

W ramach cyklu „GŁOS ASICS Tiger” ludzie, którzy nieustająco wyrażają siebie poprzez markę ASICS Tiger rozmawiają o jej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, przedstawiając swój unikalny punkt widzenia na tę sprawę.

Edycja 3. przedstawia Ronniego Fiega, założyciela nowojorskiego butiku i marki Kith, przyciągającego uwagę świata. Fieg jest silnie związany z marką ASICS Tiger, a nasza współpraca trwa nieprzerwanie od 2007 r.

Jako projektanta i wysoce cenioną osobistość w przemyśle obuwniczym, poprosiliśmy go o chwilę rozmowy o ASICS Tiger.

Ronnie Fieg

Istnieje wiele marek. Dlaczego wybrał Pan współpracę z ASICS Tiger?

Powód nawiązania współpracy z ASICS Tiger zdaje się być zakorzeniony w moim dzieciństwie. Gdy miałem 8 lat, mama kupiła mi oryginalne buty GEL-LYTE III. Z początku nie lubiłem tych butów, bo nigdy wcześniej ich nie widziałem, ale z czasem, nosząc je regularnie, pokochałem je. Pierwszą parę nosiłem dopóki nie zrobiły się dziury we wkładkach. Chciałem kupić kolejną parę, ale gdy poszedłem do sklepu, dowiedziałem się, że już nie mają w ofercie modelu GEL-LYTE III. Że został on wycofany. To było w latach 90-tych. W 2007 r. pojawiła się sposobność współpracy z ASICS przy każdym historycznym modelu butów GEL z zasobów tej firmy. Przeglądając książkę archiwalną natknąłem się na model GEL-LYTE III i poczułem przypływ emocji. Wiedziałem, że chcę pracować nad tym modelem, bo wiele znaczył w moim życiu osobistym.

Który aspekt dziedzictwa marki inspiruje Pana podczas współpracy z ASICS Tiger, gdy rozważa Pan wygląd oraz kolorystykę?

Kiedy myślę o marce ASICS Tiger, najbardziej inspirującą częścią historii tej marki jest kolorystyka retro. Zawsze było to dla mnie ważne, by zrozumieć, w jaki sposób i dlaczego buty te miały zblokowane kolory. Stosowanie przez firmę jaskrawych kolorów i podejmowanie przez nią ryzyka w odniesieniu do branży biegowej w tamtych czasach, zainspirowały mnie do innowacji. Chciałem zaprojektować własne kompozycje kolorystyczne, które miałyby ten sam wpływ na rynek.

Ronnie Fieg

Istnieje wiele marek. Dlaczego wybrał Pan współpracę z ASICS Tiger?

Powód nawiązania współpracy z ASICS Tiger zdaje się być zakorzeniony w moim dzieciństwie. Gdy miałem 8 lat, mama kupiła mi oryginalne buty GEL-LYTE III. Z początku nie lubiłem tych butów, bo nigdy wcześniej ich nie widziałem, ale z czasem, nosząc je regularnie, pokochałem je. Pierwszą parę nosiłem dopóki nie zrobiły się dziury we wkładkach. Chciałem kupić kolejną parę, ale gdy poszedłem do sklepu, dowiedziałem się, że już nie mają w ofercie modelu GEL-LYTE III. Że został on wycofany. To było w latach 90-tych. W 2007 r. pojawiła się sposobność współpracy z ASICS przy każdym historycznym modelu butów GEL z zasobów tej firmy. Przeglądając książkę archiwalną natknąłem się na model GEL-LYTE III i poczułem przypływ emocji. Wiedziałem, że chcę pracować nad tym modelem, bo wiele znaczył w moim życiu osobistym.

Który aspekt dziedzictwa marki inspiruje Pana podczas współpracy z ASICS Tiger, gdy rozważa Pan wygląd oraz kolorystykę?

Kiedy myślę o marce ASICS Tiger, najbardziej inspirującą częścią historii tej marki jest kolorystyka retro. Zawsze było to dla mnie ważne, by zrozumieć, w jaki sposób i dlaczego buty te miały zblokowane kolory. Stosowanie przez firmę jaskrawych kolorów i podejmowanie przez nią ryzyka w odniesieniu do branży biegowej w tamtych czasach, zainspirowały mnie do innowacji. Chciałem zaprojektować własne kompozycje kolorystyczne, które miałyby ten sam wpływ na rynek.

Ronnie Fieg

Jaką ewolucję powinna przejść marka ASICS Tiger w przyszłości?

Myślę, że współczesny ASICS Tiger powinien się wyróżniać na tle innych tak samo, jak marka, którą był w latach 90-tych – nowym wzornictwem i nowymi produktami, które pomogą jej się wybić.